Klienci salonów się gubili z marketplace
Robiliśmy stronę dla sieci barberów. Słyszeliśmy ciągle: „klient wszedł na marketplace, zobaczył listę 40 innych barberów obok, kliknął tańszego”. Twoja strona ściągała klienta, marketplace go rozpraszał. Z czyjego marketingu korzystał? Twojego. Komu szła prowizja? marketplace. Coś tu się nie składało.